20 lutego
przeżyliśmy coś szalonego!
Spotkaliśmy się w stołówce szkolnej
z dziewczyną,
którą warto określić mianem zdolnej.
Była to aktorka, której się nie da wtłoczyć
do żadnego worka.
Stanęliśmy oto oko w oko
z młodą gwiazdką musicali,
której przyszłość w nieodległej dali,
jawi się jasno i doskonale.
Marta Wiejak - bo o niej mowa,
wypowiadała niezwykłe słowa:
o szkole, balecie, tańcu, castingach,
o sławie i ciężkiej pracy,
ale też o tym, że nic za darmo
nie dostaniemy na tacy.
Chcesz śpiewać?
Chcesz być aktorem?
Chcesz tańczyć?
Weź przykład z Marty,
która przed nami odkryła
ciekawe karty ze swego życia
|